piątek, 27 marca 2015

I jeszcze kurka i nie tylko...

I jeszcze kurki wielkanocne. Pierwsza moja frywolitkowa:



Kurka na wyzwanie frywolitkowe u Renaty.

 I jeszcze komplet biżuterii frywolitkowej, który pokazałam w poprzednim poście.

 Błękitny komplet z agatami i koralikami, frywolitka 3D. Trochę się pobawiłam i wyszło coś takiego.

 I kolczyki, też agaty i koraliki.


U nas leje, ale życzę Wam wiele słońca w najbliższych dniach:))

środa, 18 marca 2015

Kolejne wielkanocne ozdoby

I jeszcze parę ozdób wielkanocnych, tak w ramach uzupełnienia. To już chyba wszystkie w tym roku, bo przechodzę do innych prac.








A tu jedno zdjęcia z projektu, który niedawno poczyniłam, taka mała zajawka:)

Dziś tylko parę zdjęc, nie bardzo mogę pisac, bo nic miłego bym nie napisała:)
A tak nie marudzę tylko życzę Wam udanego kolejnego dnia, i dużo słońca i dziękuję za odwiedziny u mnie i witam kolejnych nowych Obserwatorów.
Pozdrawiam gorąco


wtorek, 17 marca 2015

Wielkanocne baranki

Święta się zbliżają bardzo szybko, ani się obejrzymy a już będzie po... Ten czas tak szybko płynie. A u mnie praca przygotowana na Wielkanocne Wyzwanie. Pokusiłam się pierwszy raz na zrobienie szydełkowego baranka, a właściwie dwóch. Mniejszy poszedł szybko, ale z drugim trochę się nawymyślałam. Gdzieś zobaczyłam podobny i tak mi się spodobał, że musiałam sobie wydziergac podobny. Nie było łatwo ale dałam radę.






Zajrzyjcie na bloga z wyzwaniem ile tam pięknych prac wielkanocnych, jest co podziwiać.


Pozdrawiam gorąco Wszystkie osoby tu zaglądające:)

piątek, 13 marca 2015

Trochę wielkanocnych prac

W końcu i ja rozpoczynam wielkanocny sezon. Dzisiaj nie będę się rozpisywać o innych rzeczach, tylko pokażę kilka prac wielkanocnych.
I tak powstało w tym sezonie moje pierwsze wielkanocne jajko frywolitkowe, które zgłaszam do wyzwania frywolitkowego u Renaty.

 Moje jajo:
 Tu z kolejnymi:

Powstały też koszyczki:



 I parę jajek szydełkowych:

 I jeszcze kurka:


Kolejne ozdoby się suszą i pokażę niedługo, bo jeszcze mam pomysł na wielkanocne wyzwanie.
Pozdrowienia dla Was, które jeszcze macie cierpliwość, aby zaglądać do mnie.

poniedziałek, 9 marca 2015

Z opóźnieniem

Dużo wcześniej zamierzałam pisać ale grypa w rodzinie pokrzyżowała mi plany. Jeszcze nigdy tak nie chorowaliśmy. Cała rodzina chorowała. Oprócz tego wszystko mi się skomplikowało i powiem wam, że nie znam bardziej pechowej osoby ode mnie. Czego bym się nie dotknęła, to wychodzi coś nie tak. Ale ja nie o tym...
Obiecałam wyniki kolorowego candy. Tak więc proszę o przesłanie adresów do mnie wszystkie chętne osoby, które podpisały się pod postem z candy, a kolorowy komplet wygrała osoba z nr. 4 czyli Dusia. Pozostałym osobom wyślę małe niespodzianki:)

I jeszcze pokażę prace jakie wykonałam na zimową wymiankę dla Kasi z różności dla przyjemności.

 Kołnierzyk szydełkowo-frywolitkowy z broszką i białe frywolitkowe kolczyki.




A Kasia przysłała mi taką miękką poduchę, super do wylegiwania się:)


I jeszcze pokażę jeden komplet frywolitkowy wykonany już jakiś czas temu.





I na koniec broszka frywolitkowa.


Na dzisiaj to tyle..... Pozdrawiam gorąco,


wtorek, 17 lutego 2015

Krótki post

Postanowiłam że będę brać udział w wyzwaniach, jeśli tylko mi się uda. Takie wyzwania dają motywację do pracy. Tak więc szybko i w ostatniej chwili udało mi się załapać na wyzwanie serduszkowe:), choć już po Walentynkach.  I przygotowałam nietypowe serce na Wyzwanie Walentynkowe u Danutki.


No to. tak szybko zdjęcia mojej pracy:






Frywolitkowy wisior: serce z przestrzennym kwiatem, koraliki i piasek pustyni.
Dzisiaj tak szybko, powstaje wiele prac, więc mam nadzieję że uda mi się niedługo pokazać coś ciekawego.
Szkoda że doba nie jest z gumy.......

środa, 11 lutego 2015

Przegląd i melancholia

Przyszedł czas na nowy wpis, ale co tu pisać... ogarnęła mnie melancholia a nie chcę marudzić. Za oknem plucha, jestem w podłym nastroju i tylko cieszę się, że wszyscy zdrowi. (to jedyny powód do radości)  Rozpoczęłam parę robótek (jakbym nie mogła skupić się na jednej:) Czy wy też tak macie?
W głowie tysiące pomysłów, ale mało czasu i tylko dwie ręce. I tak czasami mam rozpoczęte kilka prac, bo chyba boję się że uciekną mi pomysły. Ale w ten sposób czasami coś zostaje niedokończone.
A tymczasem wrzucam znowu biżuterię: biało niebieski naszyjnik z kolczykami. Uwielbiam połączenie bieli z błękitem; to tak jak letnie niebo, ale i mroźna zimowa aura.









A teraz coś w letnich barwach: mandarynki z turkusami:)



I kolejny kołnierz do kolekcji:





A tu nowe zdjęcie starego naszyjnika w tych samych barwach co kołnierz.

 
Pozdrawiam gorąco i życzę dużo słońca:))