wtorek, 17 lutego 2015

Krótki post

Postanowiłam że będę brać udział w wyzwaniach, jeśli tylko mi się uda. Takie wyzwania dają motywację do pracy. Tak więc szybko i w ostatniej chwili udało mi się załapać na wyzwanie serduszkowe:), choć już po Walentynkach.  I przygotowałam nietypowe serce na Wyzwanie Walentynkowe u Danutki.


No to. tak szybko zdjęcia mojej pracy:






Frywolitkowy wisior: serce z przestrzennym kwiatem, koraliki i piasek pustyni.
Dzisiaj tak szybko, powstaje wiele prac, więc mam nadzieję że uda mi się niedługo pokazać coś ciekawego.
Szkoda że doba nie jest z gumy.......

środa, 11 lutego 2015

Przegląd i melancholia

Przyszedł czas na nowy wpis, ale co tu pisać... ogarnęła mnie melancholia a nie chcę marudzić. Za oknem plucha, jestem w podłym nastroju i tylko cieszę się, że wszyscy zdrowi. (to jedyny powód do radości)  Rozpoczęłam parę robótek (jakbym nie mogła skupić się na jednej:) Czy wy też tak macie?
W głowie tysiące pomysłów, ale mało czasu i tylko dwie ręce. I tak czasami mam rozpoczęte kilka prac, bo chyba boję się że uciekną mi pomysły. Ale w ten sposób czasami coś zostaje niedokończone.
A tymczasem wrzucam znowu biżuterię: biało niebieski naszyjnik z kolczykami. Uwielbiam połączenie bieli z błękitem; to tak jak letnie niebo, ale i mroźna zimowa aura.









A teraz coś w letnich barwach: mandarynki z turkusami:)



I kolejny kołnierz do kolekcji:





A tu nowe zdjęcie starego naszyjnika w tych samych barwach co kołnierz.

 
Pozdrawiam gorąco i życzę dużo słońca:))




sobota, 31 stycznia 2015

Kolorowo i candy

 Życie ciągle dostarcza mi emocji. Żyję w ciągłym chaosie, jedynie moje robótki są jakąś stałą i dają mi odskocznię od zwariowanego świata.
A dzisiaj wrzucam zdjęcia pracy kolorowych prac.




Moją skromną maskę zgłaszam do Szufladowej zabawy.


Zajrzyjcie tam, jak piękne prace są tam prezentowane.


Do kolorowej maski pod wpływem chwili i koloru powstał jeszcze mały komplecik.






I kolorowy wisior i kolczyki będą niespodzianką na którejś z Was. Zapraszam kto ma ochotę.
Długo mnie nie było w blogowym świecie, teraz powoli wracam, więc postanowiłam zorganizować małe candy.
Zasady zabawy:
1. Zostaw komentarz pod postem wyrażający chęć udziału w zabawie wraz z adresem bloga, lub adresem e-mail
2. Umieść na swoim blogu podlinkowany baner
3. Będzie mi miło jak dodasz mojego bloga do obserwowanych, ale nie jest to konieczne.
 
Na zgłoszenia czekam do 28 lutego do północy

Pozdrawiam gorąco:)

środa, 21 stycznia 2015

Niemodne koronki

Podobno koronki są niemodne, a ja się w nich zakochałam. Poznałam nową technikę a może starą:) "freeform crochet" i postanowiłam, że będę eksperymentować i zafascynowało mnie takie tworzenie. To tak jakby malować pędzlem na płótnie nowy obraz. Bez schematów, liczenia oczek itd. Po prostu pełna fantazja. Do tej pory i tak przerabiałam schematy, i nie trzymałam się ich sztywno, ale teraz to mogę poszaleć. Mam nadzieję że efekty mojego tworzenia nie będą mizerne.
Zostałam poprawiona przez ekspertkę (ja tylko jestem poszukująca), że to technika irlandzka.  Ja mam w głowie wiele pomysłów i mały misz masz. Faktycznie jest to technika irlandzka. I tu też panuje dowolność w łączeniu.
Na pierwszy raz nowy kołnierzyk (też niemodny) w nowej technice.









Tak wyglądał przed połączeniem:


I dodałam jeszcze kwiat 3D na szydełku, ale ten zrobiony wg. kursu gdzieś z internetu.
Kołnierzyk z białym kwiatem zgłaszam do wyzwania w  Szufladzie pod hasłem "Połączenia". Ja połączyłam koronki, motywy kwiatowe, czarne, białe oraz nową dla mnie technikę w której wykonywałam pierwszy raz.






O frywolitkach nie zapomniałam, ale coś czuję że rzadziej będę po nie sięgać. Ale jeszcze mam trochę do pokazania, które wcześniej zrobiłam. Poniżej kolorowy komplet, zrobiony też pod wpływem chwili.








A już po głowie chodzą mi kolejne większe projekty szydełkowe. Jak coś mi się uda wytworzyć to oczywiście pokażę.
A co wy sądzicie o szydełkowych koronkach? Czy są staroświeckie? 


środa, 7 stycznia 2015

Nowa wena

Dziś mało pisania a więcej zdjęć. Jakbym miała pisać co mi w duszy gra, to wyszedł by za długi post.
Tak więc dzisiaj pokazuje tylko to co udało mi się stworzyć. Na początek kołnierzyk, który sama wymyśliłam:




Dorobiłam jeszcze frywolitkową broszkę z koralikami o wdzięczne nazwie: "Noc Kairu"

A tak wyglądają razem:

 Sylwestra spędziłam częściowo w pracy, więc chciałam mieć mały akcent. I tak powstał wisior z dodatkami. Frywolitki, złote koraliki i koraliki mieniące się.


I jeszcze wisior, który powędrował w Święta do bardzo miłej osóbki:)


Pozdrawiam gorąco w mroźny poranek:)

czwartek, 1 stycznia 2015

Puk, puk, zaglądam z Nowym Rokiem

Dawno, oj dawno mnie tu nie było. Postanowiłam zajrzeć i od nowa publikować przynajmniej raz w miesiącu. Mam nadzieję że się uda. Z Nowym rokiem powoli wracam do wirtualnego świata. Bardzo lubiłam tu bywać i mam nadzieję że będzie to udany powrót.
Przez ten czas, gdy tu nie zaglądałam nauczyłam się że ciężka praca, tu w Polsce się nie opłaca. Co z tego że ciężko pracowałam i na nic nie miałam czasu, jest jeszcze gorzej niż było....
Ale nie będę pisać o negatywnych rzeczach tylko przechodzę do rzeczy.
Z Nowym Rokiem życzę Wam wszystkim tu zaglądającym (może jeszcze ktoś zajrzy....) Dużo Szczęścia, zdrowia i pozytywnych wrażeń!!!!
Mam nadzieję że Anioły będą Nas wszystkich strzegły.
Oto kilka moich:









Przez ten czas powstało trochę prac, więc powoli będę je pokazywać.




Jeszcze mam wiele prac do pokazania, te które powstały i te które stworzę bo znowu wpadłam w wir twórczy, więc serdecznie zapraszam do mojego zakątka.